Smak kuchni molekularnej – wywiad z Łukaszem Konikiem
Kuchnia molekularna to sposób przygotowania potraw z użyciem naturalnych substancji żelujących, takich jak agar, otrzymywany z alg, a także technik, takich jak zamrażanie ciekłym azotem, gotowanie w niskiej lub bardzo wysokiej temperaturze, a nawet obróbka produktów za pomocą ultradźwięków. Zapytaliśmy mistrza kuchni molekularnej, Łukasza Konika, o początki fascynacji kuchnią molekularną i jej zdrowotne aspekty. Ale nie tylko.
Jak się narodziła Pańska pasja do kuchni molekularnej?
Kilka lat temu poznałem szefa kuchni z Niemiec, który tylko w małej części odsłonił mi tajemnice kuchni molekularnej. Ale to wystarczyło, abym dostał przysłowiowego bakcyla, a kuchnia molekularna stała się moim hobby. Później już tylko szlifowałem swoją wiedzę również zagranicą, m. in. w Niemczech oraz Wielkiej Brytanii.
Co się panu tak bardzo spodobało w kuchni molekularnej?
Różnorodność zastosowania w kuchni. Można było przygotować coś z niczego i efektownie zaserwować to gościom.
Polecamy: Innowacyjne techniki kulinarne w kuchni molekularnej
Kuchnia molekularna to bardziej sztuka, która ma cieszyć zmysły, rzemiosło, w którym można stawać się lepszym, show dla publiczności, czy może nowoczesny sposób żywienia? Czym jest ona według Pana?
Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o gastronomii molekularnej, byłem bardzo zaskoczony. Wtedy nie wiedziałem, w jakim kierunku idzie świat gastronomii. Później miałem okazję próbować kuchni molekularnej i byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.
Podobne artykuły: | Polecamy: |


